środa, 20 września 2006
Rozmawiam sobie ostatnio dużo z róznymi ludźmi z różnych zakątków świata i te rozmowy jakoś źle wpływają na moją kondycję duchową, a zwlaszcza na wypracowane z takim trudem poczucie 'spokoju i równowagi'. Bo skoro tyle ludzi ma naraz poczucie, że ta cała Western Civilization zaraz się rypnie, to coś musi być na rzeczy. Tylko nie wiem, czy najpierw rypnie się tu w naszym pięknym kraju, a potem i w innych cześciach globu sprawy nieciekawie się potoczą, czy też będzie to jedno wielkie globalne rypnięcie. W każdym razie już to zinternalizowałam i przyjęłam do widomości. Że juz niedługo lekarze i nauczyciele nie dostana wypłaty, stracimy oszczędności na rachunkach bankowych a emeryci nie doczekają się listonosza z przekazem pocztowym. I nie wiem, czy w tej sytuacji inwestowac w ziemę , czy w złoto, czy jeszcze w coś innego. A może pojeździć i obejrzeć piękne budowle, póki nie zostały zburzone, poczytac ksiażki, póki nie zostały spalone, pójśc do dobrej restauracji, póki w kryształowych kieliszkach podają dobre wino, a tiramusu na deser jest ze świeżutkiego mascarpone zrobionego w północnej Italii... Ta rzeczywistość, choć wydaje się wyborcom PiS czy Samoobrony niezachwiana, już się kończy. Nie wiem, jak długo potrwa. Ale już wiem, że jej koniec jest nieunikniony i nic na to nie możemy poradzić.
11:42, coffeeholic
Link Komentarze (5) »
piątek, 08 września 2006
a jednak...
    Co prawda my, lingwiści, wiedzieliśmy to już od dawna, od momentu, gdy artykuł "words without mind' ukazał się drukiem. Ale oczywiście nie moglismy się równać z Wielkimi Autorytetami, które wiedzą_lepiej, czy taki człowiek jak Terry Schiavo coś myślał, czy nie. Czy cierpiał umierając z głodu, czy nie. To może wreszcie teraz do nich dotrze, ze nie_można_wiedzieć_wszystkiego.

 http://www.guardian.co.uk/science/story/0,,1867596,00.html

z "The Guardian Science".
21:42, coffeeholic
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 września 2006
Przestępcza sekta RRM
Moim wielkim marzeniem jest doczekać chwili, kiedy kościół rydzykowy ze swoim przywódcą zostanie ekskomunikowany. Miesjce tych ludzi jest
a/ w więzieniu
b/ w szpitalu psychiatrycznym

w każdym razie napewno nie w KK. Obrońcom 'kościoła w wydaniu ludowym' polecam film poniżej.

www.youtube.com/watch?v=KHoe8S_HF7s


13:47, coffeeholic
Link Komentarze (3) »
środa, 06 września 2006
dowcip tygdnia
W Boże Narodzenie zrobiłam dla pewnego klienta superekspresowe zlecenie. Przesłałam fakturę, faktura została zaakceptowana, potem telefon z podziękowaniem za fatygę w świeta no i potem nic. Firma nie raczyła zaległosci uregulować, mimo:
1/ 4 maili
2/ przypomnienia o zaległej płatności
3/wezwania do zapłaty
4/ ostatecznego wezwania do zapłaty
5/ nakazu sądowego (egzekucja w toku)

W związku z powyższym wpisałam ową firmę na korporacyjną czarną listę oraz do KRD.

Przed chwilą odebrałam telefon od dyrektora finansowego tej firmy...
Przemily Pan raczył zwrócić się do mnie z następujacym pytaniem:
"Co skłoniło panią do tak radykalnych kroków jak wpisanie naszej firmy na czarną listę płatników i do KRD?"
No dawno się tak nie usmiałam. Naprawdę.


15:50, coffeeholic
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 07 sierpnia 2006
Kot

W związku z powtarzającymi sie pytaniami dotyczącymi obecnego wyglądu oraz samopoczucia Kota, podaje się do publicznej wiadomości, co nastepuje:

1) Kot ma się zadziwiająco dobrze, w przeciwieństwie do wielu mebli i przedmiotów w mieszkaniu.

2) Kot wygląda tak:

No chyba, że leży w koszyczku i udaje zaspanego:

Dziękuję za uwagę.

22:13, coffeeholic
Link Komentarze (12) »
Ach, ach, zachwycający!
Ach, ach zachwycajacy był ślub Kaffuni ze Stangerem. No a przyjęcie weselne było przesympatyczne. I nawet żadnych płotków w drodze powrotnej nie uszkodziłam, choć Szanowni Blogowi Koledzy dawali mi na to nikłe szanse...
21:57, coffeeholic
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 17 października 2005

Cisze przed burza mają to do siebie, ze burza prędzej czy później przychodzi. Zwłaszcza po takich okresach szarego nicniedziania, przyziemnych bieganin, kataru, nudnego zapracowania lubi zdarzac się cos takiego, co przewraca wszystko do góry nogami. Wszystko. Jak trzęsienie ziemi, wybuch wulkanu, tsunami i huragan Katrina razem wzięte. Na najwazniejsze rzeczy w życiu mamy 0% wpływu. Dobrze, ze klienci do Włoch mnie wyciagają, będzie chwilka czasu, zeby pomyśleć, co dalej...

Yours, coffeeholic (deliriously happy)

21:49, coffeeholic
Link Komentarze (1) »
wtorek, 27 września 2005
Ja nie mogę! Ja kurcze emigruję! Wiedziałam, że naród mamy niezbyt inteligentny, ale nie spodziewałam się za nic, ze wystarczy im pokazać, jak mleko znika z lodównki i słonik kurna bęc o podłogę! Ja pieprzę! Media nam tu pieknie obiecywały "kampanię kontrolowaną" a nikt sie nie pofatygował wytłumaczyć i odkręcić tych bzdur. No bo że największe wydatki najbiedniejszych, to rachunki i że te sie zmniejsza, to o tym nie poinformowano. Ze stawka 7% VAT obowiązuje także na luksusowy wózek dziecięcy w cenie 4500 PLN, to tego nie trzeba mówić. Ze wszystkim koszty spadną - niepotrzebny szczegół. Liczy się, kurna, tylko jakiś pieprzony słonik. Jedno pytanko tylko: skąd Pisowcy wezmą na słoniki, jak ja i mnie podobni się w konću wkurzą, zlikwidują miejsca pracy i wyniosą się w cholerę na Kajmany? Już niedlugo się moze przekonamy. Dzieki wszystkim, którzy oddali swój wierny głos na Braci "Spieprzaj Dziadu" Kaczyńskich.
15:15, coffeeholic
Link Komentarze (3) »
środa, 14 września 2005
No i mamy piękną, nową sensacje wyborczą. Pan Cimoszewicz znowu się na nas obraził i po raz kolejny za karę nas opuszcza i zabiera zabawki. Wiadmość niezbyt radosna, bo choć nie miałam najmniejszego zamiaru fundowac ciepłych posadek na następne pięciolecie różnym Jolantom, Aleksandrom, Nałęczom Złotoustym i innym Czarzastym, to jednakże dzisiejsza decyzja byłego juz Kandydata potwierdza hipotezę o spiskowej teorii wyborów, w którą wszyscy są umoczeni, a najbardziej to juz Prawie-Prezydent -Tusk. Ani chybi za plecami zagrano tu niecnie jakąś teczką, a teczka na mur beton wykopana przez kogo? Przez specjalistę od teczek III RP, Zero Zero Siedem bez Siedem i cały ten uopowski czy raczej neoesbecki klan. Ja nie mogę jak widze tego gościa, no przecież on jest zagrozeniem dla demokracji i przyszłości kraju, jest sto razy gorszy niż Cimoszenko i jego szemrane transakcje giełdowe. Liczy się z nim nawet Prawie-Prezydent-Tusk, na którego Zzerroo zapewne też ma teczkę, dzięki której zapewni sobie po wyborach jeszcze wygodniejszą posadkę a z niej jeszcze lepszy widok na swoje rosnące neoesbeckie archiwa. Ja przez tego Uopczyka na Tuska nie zaglosuję, i juz nie mam na kogo zagłosować, bo Bliźniaka czas odprawić z kaczym serdecznym pozdrowieniem "spieprzaj dziadu". I tak chyba po raz pierwszy w swoim zyciu zbojkotuję wybory. Hough.
23:48, coffeeholic
Link Komentarze (6) »
wtorek, 13 września 2005

Ech, ten blog się zmieni chyba w 'archiwum przypadków pewngo Kotećka". Co zrobic, zeby kot przestał spać w koszyku na owoce? Ma ktoś jakieś pomysły?

13:29, coffeeholic
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12